Motor Lublin – Cracovia (FOTORELACJA)
W sobotę, 26 kwietnia o godzinie 17:30 w ramach 30. kolejki PKO BP Ekstraklasy Motor Lublin podejmował na własnym stadionie drużynę Cracovii. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:1. Bramkę zdobył obrońca Cracovii, Mauro Perkovic, któremu asystował Ajdin Hasic.
PIERWSZA POŁOWA
Pierwsza połowa pod względem statystyk zdecydowanie należała do Motoru. Lublinianie osiągnęli 65% posiadania piłki, podczas gdy Cracovia zaledwie 35%. Gospodarze oddali również więcej strzałów i wykonali więcej rzutów rożnych. Arbiter spotkania pokazał w tej części meczu dwie żółte kartki – pierwszą w 31. minucie otrzymał Sergi Samper, a drugą w 43. minucie Viril Ghita.
DRUGA POŁOWA
Drugą połowę meczu Motor rozpoczął w fatalny sposób. Sergi Samper otrzymał drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną. To sprawiło, że od 49. minuty Motor musiał radzić sobie w osłabieniu. Taki obrót spraw z pewnością ułatwił Cracovii dalszą grę. W 57. minucie arbiter ukarał żółtą kartką pomocnika Motoru, Mathieu Scaleta. Dwa minuty później trener Mateusz Stolarski zdecydował się na pierwszą zmianę. Augustin zastąpił Samuela Mraza.
Kolejne napomnienie sędzia pokazał w 63. minucie. Tym razem dla pomocnika Cracovii, Otara Kakabadze. Już pięć minut później to właśnie Cracovia objęła prowadzenie po trafieniu Mauro Perkovicia. W odpowiedzi na utratę gola gospodarze przeprowadzili podwójną zmianę. Boisko opuścili Paweł Stolarski oraz Ndiaye. Ich miejsce zajęli Filip Wójcik i Michał Król.
W 71. minucie kartką został ukarany kolejny pomocnik Cracovii, Filip Rózga. Chwilę później, w 79. minucie, szkoleniowcy obu drużyn dokonali kolejnych roszad kadrowych. W barwach Motoru na murawie pojawili się Łabojko i Caliskaner. Zmienili Scaleta i Ceglarza. W Cracovii natomiast Amir Al Ammrawi zastąpił Rózgę.
W 84. minucie żółtą kartkę otrzymał Arkadiusz Najemski, defensor gospodarzy. Z kolei w 90. minucie trener Cracovii przeprowadził ostatnią zmianę. Biedrzycki pojawił się na boisku w miejsce Sokołowskiego. Motor do ostatniego gwizdka ambitnie walczył o wyrównanie. Ich starania nie przyniosły jednak rezultatu. W doliczonym czasie gry, w 95. minucie, drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał jeszcze Otar Kakabadze.
czytaj też: Pogoń Szczecin – Legia Warszawa: zapowiedź finału
FOTORELACJA ⇓




















