Pogoń Szczecin rozbita. Radomiak Radom zwycięża
Fot: pogonszczecin.pl
Pogoń Szczecin fatalnie zainaugurowała sezon 2025/26 PKO BP Ekstraklasy. „Portowcy” dostali kubeł zimnej wody od Radomiaka Radom, który skutecznie ostudził ich zapał. Gospodarze wygrali aż 5:1, zadając Pogoni dotkliwy cios na starcie rozgrywek. To już kolejna wysoka porażka topowej polskiej drużyny w tej kolejce. Najpierw Jagiellonia Białystok przegrała z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza 0:4, potem Lech Poznań uległ Cracovii 1:4, a teraz Pogoń Szczecin została rozbita przez Radomiaka. Warto przypomnieć, że to dopiero pierwsza kolejka nowego sezonu Ekstraklasy.
PIERWSZA POŁOWA
Od początku meczu to Pogoń Szczecin stwarzała sobie okazję do strzelenia gola, ale nie wykorzystała żadnej z nich. Goście mogli spokojnie prowadzić w tym meczu 2:0 i zyskać spokój na resztę meczu. Niestety tak się nie stało, a niewykorzystane sytuację lubią się mścić. W 35. minucie meczu do bramki trafił Capita. Piłkarz Radomiaka oddał strzał a piłka po rykoszecie Loncara wpadła do bramki. Radomiak Radom 1:0 Pogoń Szczecin.
DRUGA POŁOWA
Gospodarze się nie zatrzymywali i już kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy strzelili kolejnego gola. Rzut rożny i celna główka Jeremy’ego Blasco. Pogoń Szczecin się nie poddała i strzeliła gola kontaktowego. Kamil Grosicki podawał i Efthymios Koulouris trafia do bramki. Był to pierwszy i ostatni gol Pogoni Szczecin w tym meczu. To już 58. minuta i centrostrzał Jana Grzesika, który ostatecznie zamienia się w gola. Piękny gol piłkarza z Radomia. Efthymios Koulouris drugi raz w tym meczu umieszcza piłkę w siatce, ale tym razem sędzia wskazuje na spalonego. Końcówka meczu, ale nie koniec emocji. Maurides podwyższa prowadzenie i mamy kolejnego gola z główki w tym spotkaniu. Przepiękna końcowa akcja gospodarzy, pogubiona obrona gości i Jan Grzesik kompletuje dublet w starciu z „Dumą Pomorza”. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 5:1 dla Radomiaka Radom. Fatalny mecz drużyny, która w tym sezonie ma zamiar walczyć o mistrzostwo Polski.
ROBERT KOLENDOWICZ (Pogoń Szczecin):
– Ciężko podsumować spotkanie, jak się przegrywa tak wysoko. Z pozytywów myślę, że początek meczu wyglądał całkiem nieźle. Mieliśmy cztery dogodne okazje. Niestety nie potrafiliśmy zdobyć gola. Później straciliśmy to, co chcieliśmy mieć. Większą kontrolę. Druga połowa była tragiczna. Nasza organizacja gry bardzo mi się nie podobała. To dość duży falstart, zimny prysznic dla nas wszystkich. Nie tylko my jednak przegraliśmy w tej kolejce. Rozgrywki Ekstraklasy to maraton, a my się potknęliśmy na pierwszym kilometrze. Duże gratulacje dla Radomiaka. Dzisiaj strzeliliśmy im gola, ale straciliśmy aż pięć. Jeśli chcemy myśleć o czymś więcej, to musimy grać znacznie lepiej niż w dzisiejszym meczu, a zwłaszcza w drugiej połowie.
Pełny zapis konferencji po meczu Radomiak Radom – Pogoń Szczecin:
Następny mecz Pogoni Szczecin to domowe starcie z Motorem Lublin, które odbędzie się 26 lipca o godzinie 17:30. Radomiak Radom zmierzy się dzień wcześniej z beniaminkiem – Arką Gdynia. Mecz zostanie rozegrany o godzinie 20:30.
Czytaj też: Motor Lublin pokonał Arkę Gdynia w pierwszej kolejce Ekstraklasy
