Pogoń Szczecin i przełamanie. Piast na deskach.

Fot. Wiola Ufland

Pogoń Szczecin zmierzyła się wczoraj na wyjeździe z Piastem Gliwice. Było to spotkanie zamykające 28. kolejkę tego sezonu PKO BP Ekstraklasy. Goście wygrali to spotkanie po dobrej pierwszej połowie, w której już ustalili końcowy wynik tego meczu. Najpierw gola z rzutu karnego strzelił Fredrik Ulvestad. Drugiego gola w tym meczu strzelił Paul Mukairu po pięknym wykończeniu i tym samym przypieczętował pierwsze zwycięstwo Pogoni Szczecin od 16 marca.

Pogoń Szczecin wskoczyła na 12. miejsce w lidze i tym samym opuściła dość szybko strefę spadkową. „Duma Pomorza” ma na swoim koncie 37 punktów, czyli tyle samo co Lechia Gdańsk, Korona Kielce i Cracovia. Miejsce Pogoni w strefie spadkowej zajęła Arka Gdynia, która posiada na swoim koncie tyle samo punktów co Radomiak Radom i Legia Warszawa.

KONFERENCJA PRASOWA:

Thomas Thomasberg (Pogoń Szczecin):

– Oczywiście to bardzo ważne zwycięstwo. Po ostatnim meczu mieliśmy ciężki tydzień. Nie rozumiem wprawdzie polskiej mentalności, ale czułem, że kibice oczekiwali od nas więcej. Po meczu z Legią mieliśmy nieco problemów kadrowych i musieliśmy znaleźć nowy skład defensywy na dzisiejsze spotkanie. Dziś oczekiwałem, byśmy byli jednością i drużyną. Widziałem na boisku po naszej stronie piłkarzy, którzy byli silni mentalnie i poświęcali się jeden za drugiego

– Przed tym meczem wymagałem też tego, by poszczególni piłkarze wzięli na siebie odpowiedzialność w obecnej sytuacji. O to, by pokazali charakter. Dziś to było widoczne. Myślę, że wszyscy wzięli na siebie odpowiedzialność. Począwszy od naszego golkipera, który zachował czyste konto i popisał się kilkoma ważnymi interwencjami, przez dwóch naszych środkowych obrońców, którzy dali nam pewność w defensywie

 

Daniel Myśliwiec (Piast Gliwice):

– Chcieliśmy zrobić wszystko, by wygrać. Bardzo ubolewam, że nie wykorzystaliśmy kapitalnej sytuacji Adriana Dalmau na początku. Wtedy całkiem inaczej zarządzilibyśmy meczem. Taki był plan. Mam do siebie pretensje, bo nie wiem, czy byłem wystarczająco precyzyjny przy przedstawianiu go zawodnikom

– Mieliśmy kilka punktów straty, by wydostać się ze strefy spadkowej. Teraz jesteśmy w dalszym ciągu nad „kreską”. Musimy być w każdym momencie odważnym, a bazą do wszystkiego powinna być walka


Czytaj też: Pogoń Szczecin – Legia Warszawa: zapowiedź meczu

 

 

O autorze:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *