Hetman Zamość w gazie. Awans coraz realniejszy
Fot. Kamil Gac / Hetman Zamość
Hetman Zamość to klub z bogatą historią, w której nie brakuje występów na szczeblu II ligi. W pierwszej dekadzie XXI wieku zamościanie rywalizowali m.in. w sezonach 2001/2002, 2002/2003, 2008/2009 oraz 2009/2010. Na tamtym poziomie Hetman mierzył się z takimi markami jak Lech Poznań, Arka Gdynia, Jagiellonia Białystok czy Śląsk Wrocław, co pokazuje, jak wysoki był wtedy poziom rywalizacji.
Najwyższym poziomem rozgrywkowym, na którym w ostatnich latach występował Hetman Zamość, była III liga w sezonie 2020/2021. Zamościanie zajęli wtedy ostatnie, 21. miejsce w tabeli, zdobywając zaledwie 14 punktów. Po spadku, w rozgrywkach 2021/2022, klub grał w IV lidze. Natomiast w kolejnym sezonie 2022/2023 występował już w klasie okręgowej, gdzie zakończył rywalizację na 2. miejscu z dorobkiem 59 punktów. Do IV ligi Hetman wrócił po awansie w sezonie 2023/2024. W minionych rozgrywkach zamościanie uplasowali się tam na 6. pozycji, co pokazuje systematyczny rozwój klubu.
AKTUALNA FORMA ZESPOŁU
Hetman w obecnym sezonie prezentuje znakomitą formę. Po 7 kolejkach ma na koncie 19 punktów i zajmuje pierwsze miejsce w tabeli IV ligi, przy czym jego bilans to 6 zwycięstw, 1 remis i ani jednej porażki. Zamościanie mogą się także pochwalić najlepszą ofensywą w lidze, ponieważ dotychczas zdobyli 22 bramki, co jest wynikiem najwyższym spośród wszystkich drużyn.
Podopieczni trenera Łukasza Gieresza pozostają niepokonani od 14 spotkań, notując w tym czasie 11 zwycięstw oraz 3 remisy. W tej serii znalazły się także dwa derbowe mecze z Ładą Biłgoraj. Pierwsze starcie, rozegrane 14 czerwca, zakończyło się remisem 2:2. Natomiast w rewanżu, który odbył się 14 września, Hetman zwyciężył 1:0 po bramce Skiby w 11. minucie. Dzięki temu zespół umocnił swoją pozycję w tabeli i potwierdził znakomitą formę.
INAUGURACJA STADIONU
Hetman Zamość po 839 dniach wrócił w tym sezonie na własny stadion przy ul. Królowej Jadwigi 8. Inauguracyjne spotkanie z Lublinianką odbyło się 5 września o godzinie 17:00. Zamościanie powitali powrót z przytupem, wygrywając 5:2 po bramkach Dominika Skiby (dublet), Kosiora, Serdiuka i Tomasiaka. Dla Lublinianki trafiali Bednara i Misztal. Ze względu na brak pozwolenia na organizację imprezy masowej, na trybunach znalazło się 999 kibiców, w tym 150–200 osób w sektorze dopingującym, wśród których była także delegacja fanów Motoru Lublin w swoich żółtych barwach.

Podczas meczu na płocie wisiały również transparenty, które odnosiły się do kontrowersji wokół „remontu” stadionu. Jeden z nich, nawiązujący do kosztów inwestycji, brzmiał: „70 milionów powodów do wstydu”

OSTATNI MECZ
20 września o godzinie 15:00 Hetman podejmował na własnym stadionie wicelidera tabeli, Lewart Lubartów. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem drużyny z Zamościa 3:1, przy czym dublet w meczu zdobył Dominik Skiba, natomiast trzecią bramkę w końcówce spotkania strzelił Sikora. Jedyną bramkę dla gości zdobył Bednarczyk.
Tego dnia na stadionie ponownie zasiadło 999 osób, w tym ponad 200 na sektorze dopingującym, którzy jednocześnie aktywnie wspierali swoją drużynę.
Hetmanowcy swój następny mecz domowy rozegrają 4 października. Ich rywalem będzie Tur Milejów. Wiele wskazuje na to, że tym razem spotkanie zostanie zgłoszone jako impreza masowa, co oznacza, że na trybunach zasiądzie znacznie większa liczba kibiców. W związku z tym emocje związane z meczem będą jeszcze większe.
NASTĘPNY MECZ LIGOWY
Hetman w sobotę, 27 września, zmierzy się na wyjeździe z Tanewem Majdan Stary. Tanew obecnie zajmuje przedostatnie, 15. miejsce w ligowej tabeli, ponieważ dotychczas nie zdobył żadnego punktu. W związku z tym wszystko wskazuje na to, że zbliżający się mecz powinien być dla Hetmana formalnością. Jednocześnie będzie okazją do dopisania kolejnych trzech oczek. Jednak jeśli piłkarze chcą myśleć o awansie, nie mogą lekceważyć żadnego rywala. Dlatego muszą podejść do tego spotkania z pełnym zaangażowaniem i koncentracją.
czytaj też: Motor Lublin – Bruk-Bet Termalica Nieciecza (FOTORELACJA)
