Pogoń Szczecin w końcu wygrywa. Widzew żegna się z trenerem.
Fot. Wiola Ufland
Pogoń Szczecin wygrała w miniony piątek z Widzewem Łódź na stadionie w Łodzi. Goście zdobyli zwycięskiego gola dopiero w 86. minucie, a mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla „Portowców”. Dzięki temu Pogoń wydostała się ze strefy spadkowej i zajmuje obecnie 11. miejsce z dorobkiem siedmiu punktów. Widzew Łódź plasuje się dwa miejsca wyżej, mając na koncie tyle samo punktów co drużyna ze Szczecina. Oba zespoły od początku sezonu spisywały się poniżej oczekiwań, jednak w tym spotkaniu lepsi okazali się szczecinianie. Po meczu Widzew Łódź zwolnił swojego dotychczasowego menedżera.
PIERWSZA POŁOWA
Napastnikiem gości w tym meczu był Kamil Grosicki, który zastąpił na tej pozycji nieobecnego Efthymiosa Koulourisa. Grek w barwach Pogoni prawdopodobnie już nie zagra, a jego nowym pracodawcą zostanie klub z Arabii Saudyjskiej.
Pierwsza groźna akcja gospodarzy: strzał z pola karnego – broni Cojocaru – ale Dion Gallapeni dobija i strzela swojego pierwszego gola w Ekstraklasie. Widzew Łódź od 21. minuty prowadzi z Pogonią Szczecin na własnym stadionie. Był to pierwszy i ostatni gol gospodarzy w tym meczu. Po zdobyciu bramki Widzew nie ustępował i dalej napierał na bramkę rywali, ale w znakomitej formie był Valentin Cojocaru, który bronił każdy strzał lecący w światło jego bramki.
Musa Juwara dośrodkował w pole karne, a tam znalazł się nie kto inny, jak Marian Huja. Obrońca Pogoni uderzył piłkę głową i umieścił ją w siatce, zapewniając swojej drużynie remis do przerwy. Widzew Łódź 1:1 Pogoń Szczecin.
DRUGA POŁOWA
Bardzo ładne podanie Kacpra Smolińskiego w 49. minucie otworzyło drugą połowę. Piłkę otrzymał Kamil Grosicki i uderzył, ale trafił jedynie w boczną siatkę. W 51. minucie sędzia pokazał czerwoną kartkę w kierunku ławki rezerwowych Pogoni Szczecin. Początkowo wydawało się, że to Robert Kolendowicz będzie musiał udać się do szatni. Okazało się jednak, że nie on, a jego asystent Paweł Ozga został ukarany. W tej części meczu widać było, że to goście są aktywniejsi i liczą na zdobycie gola dającego prowadzenie. Musa Juwara umieścił piłkę w siatce w 52. minucie, ale radość z trafienia nie trwała długo – po analizie VAR sędzia anulował bramkę z powodu faulu. Sebastian Bergier został wyrzucony z boiska w 66. minucie po brutalnym faulu na Linusie Wahlqviście. Piłkarz Widzewa, próbując uderzyć piłkę, trafił również w twarz zawodnika Pogoni Szczecin.
Osłabiony Widzew Łódź nie zdołał utrzymać remisu do końca meczu. W 86. minucie Kamil Grosicki wystawił piłkę Adrianowi Przyborkowi, a ten popisał się pięknym uderzeniem i zapewnił swojej drużynie zwycięstwo. Widzew Łódź 1:2 Pogoń Szczecin.
WYPOWIEDZI TRENERÓW PO MECZU:
Zeljko Sopić (Widzew Łódź):
– Zagraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę z wyjątkiem ostatnich minut. Szczere mówiąc, nie mogę mieć pretensji do zawodników po czerwonej kartce. Futbol to czasami momenty, szczęście. Mogę tylko przeprosić naszych wspaniałych kibiców, ale wiem, że daliśmy z siebie maksa.
– Jest naszym najlepszym stoperem [Ricardo Visus], natomiast Stelios Andreou nie trenował w pełni w tygodniu. Po pięciu meczach z tym samym zestawem piłkarzy, chciałem też zmienić coś na skrzydłach. Być może popełniłem błędy.
Robert Kolendowicz (Pogoń Szczecin):
– Nie jest łatwo przyjechać na stadion Widzewa, stracić bramkę jako pierwsi i jeszcze wygrać. Wiem, jak wielkie poświęcenie włożyli moi zawodnicy. Pogratulowałem im już w szatni, a teraz chcę to zrobić ponownie. Dziś widziałem w nas zespół i prawdziwą jedność.
– Jesteśmy drużyną, jesteśmy razem. To nie jest tak, że trener przegrywa i wygrywa sam. Jestem głową tego projektu i to na mnie spada krytyka. Przyjmuję ją, bo to część mojego zawodu. Zawodnicy nie zawsze są zadowoleni z moich decyzji, ale wszyscy tworzymy jedność. Tydzień temu byłem brutalny wobec zawodników w szatni. Powiedziałem im, że nie widziałem zespołu. W tym roku mamy hasło: „stronger together”. Wtedy tego nie dostrzegałem, dziś – już tak.
Wczoraj klub z Łodzi oficjalnie poinformował, że Zeljko Sopić nie jest już trenerem Widzewa Łódź.
Następny mecz Widzewa to wyjazdowe spotkanie z Lechem Poznań, które odbędzie się w najbliższą niedzielę o godzinie 17:30. Tego samego dnia Pogoń Szczecin zmierzy się z Rakowem Częstochowa. Pierwszy gwizdek zaplanowany jest na godzinę 20:15.
Czytaj też: Widzew Łódź – Pogoń Szczecin: zapowiedź meczu
