Motor Arka

Foto: Łukasz Wójcik / Motor Lublin.

Motor Lublin już w niedzielę, 20 lipca, zmierzy się na własnym stadionie z Arką Gdynia w ramach pierwszej kolejki nowego sezonu PKO BP Ekstraklasy. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 17:30. Klub poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że wszystkie bilety zostały wyprzedane, a mecz obejrzy z trybun komplet publiczności.

Przed startem sezonu Motor Lublin sfinalizował aż dziewięć transferów, wzmacniając kadrę na wielu pozycjach. Do zespołu dołączyli:  Kacper Karasek, Florian Haxha, Karol Czubak, Ivo Rodrigues, Kacper Szymanek, Paskal Meyer, Kacper Plichta, Renat Dadashov oraz Patryk Kukulski.

Z klubem pożegnali się natomiast: Kacper Rosa, Kamil Kruk, Marcel Gąsior, Kaan Caliskaner, Antonio Sefer, Samuel Mraz, Kacper Wełniak, Augustin oraz Piotr Ceglarz.

KIM SĄ NOWY ZAWODNICY MOTORU?

Kacper Karasek przeniósł się do Motoru Lublin z Termaliki Nieciecza na zasadzie wolnego transferu. 23-latek występuje na pozycji pomocnika. Kacper w zeszłym sezonie zagrał w 33 spotkaniach w których zdobył 12 bramek i zanotował 5 asyst.

Florian Haxha dołączył do Motoru Lublin z austriackiego SV Kapfenberg. 23-letni zawodnik może występować zarówno w środku pomocy, jak i na skrzydle. W barwach SV Kapfenberg rozegrał łącznie 55 spotkań, w których zdobył 7 bramek i zanotował 11 asyst, pokazując swoją wszechstronność oraz potencjał ofensywny.

Karol Czubak to doświadczony napastnik, który trafił do Motoru na zasadzie transferu definitywnego z belgijskiego Kortrijk. 25-latek wcześniej przez kilka sezonów reprezentował barwy Arki Gdynia, gdzie dał się poznać jako skuteczny snajper. W żółto-niebieskich barwach rozegrał aż 130 meczów, zdobywając 66 bramek i notując 16 asyst.

Renat Dadashov zasilił Motor, przenosząc się z Radomiaka Radom. 26-letni napastnik ma za sobą również występy w młodzieżowych drużynach Eintrachtu Frankfurt i Wolverhampton Wanderers. Jego atutem jest siła fizyczna, waleczność oraz doświadczenie z gry na różnych poziomach rozgrywkowych.

Ivo Rodrigues to 30-letni pomocnik, który zasilił Motor na zasadzie wolnego transferu. Jest wychowankiem słynnej akademii FC Porto, a w trakcie swojej kariery reprezentował barwy takich klubów jak Arouca, Paços de Ferreira, Royal Antwerp, Famalicão, Al Khaleej czy Moreirense. Jego doświadczenie z lig portugalskiej, belgijskiej i saudyjskiej może być cennym atutem w szatni Motoru.

PERSPEKTYWICZNI ZAWODNICY

Kacper Szymanek to młody, 20-letni pomocnik, który swoje piłkarskie pierwsze kroki stawiał w Wiśle Puławy. Do zespołu Motoru trafił jako wolny zawodnik i uchodzi za perspektywicznego gracza, który może rozwinąć się pod skrzydłami sztabu trenerskiego drużyny z Lublina.

Paskal Meyer to 20-letni środkowy obrońca, który przeszedł do Motoru z niemieckiego Holstein Kiel. W minionym sezonie regularnie występował w drużynie rezerw tego klubu, gdzie rozegrał 30 spotkań, zdobywając 4 bramki i notując 1 asystę. Mimo młodego wieku imponuje warunkami fizycznymi i boiskową dojrzałością.

Kacper Plichta dołączył do Motoru na zasadzie transferu definitywnego ze Stali Rzeszów. Ten 18-letni napastnik ma już za sobą debiutanckie występy na poziomie 1 Ligi, gdzie w poprzednim sezonie zagrał w 8 meczach. Uważany jest za duży talent z potencjałem na przyszłość.

Patryk Kukulski to 21-letni bramkarz, który również trafił do Motoru na zasadzie wolnego transferu. Patryk występował ostatnio w barwach Gwarku Tarnowskie Góry oraz Karkonoszy Jelenia Góra.

POŻEGNANIA W MOTORZE

Jak wiadomo, z Motorem Lublin pożegnał się najlepszy strzelec zeszłego sezonu – Samuel Mraz. 28-letni Słowak w rozgrywkach Ekstraklasy zdobył 16 bramek i zanotował 4 asysty, znacząco przyczyniając się do sukcesów drużyny. Po udanym sezonie podpisał kontrakt z szwajcarskim Servette FC.

Wszystko wskazuje na to, że głównym następcą Mraza w ataku Motoru ma zostać Karol Czubak, który już zdążył dwukrotnie wpisać się na listę strzelców w sparingu z Lechią Gdańsk.

Z klubem pożegnał się również kapitan i niekwestionowana legenda Motoru – Piotr Ceglarz. 33-latek reprezentował lubelski zespół od sezonu 2019/2020. W tym czasie rozegrał 190 spotkań, zdobył 36 bramek i zanotował 27 asyst. Od sezonu 2025/2026 będzie występował w Ruchu Chorzów, który przygotowuje się do rywalizacji na zapleczu Ekstraklasy.

Ze względu na problemy zdrowotne Motor opuścił także Jean-Kévin Augustin. Klub nie zdecydował się przedłużyć jego wygasającego kontraktu, biorąc pod uwagę liczne kontuzje i ograniczony udział zawodnika w meczach.

Kolejnym zawodnikiem, który rozstał się z lubelskim klubem, jest Kacper Wełniak. 26-letni napastnik reprezentował barwy Motoru od sezonu 2022/2023. Od nowego sezonu będzie występować w GKS Tychy, kontynuując karierę na poziomie Fortuna 1 Ligi.

Z kolei Antonio Sefer, który do Motoru trafił na zasadzie wypożyczenia i był zapowiadany jako potencjalna gwiazda, nie spełnił pokładanych w nim nadziei. W rundzie wiosennej rozegrał zaledwie 6 spotkań, nie zdobywając ani jednej bramki, ani nie notując asysty. Po zakończeniu wypożyczenia wrócił do swojego macierzystego klubu, jakim jest H. Beer Sheva.

SYTUACJA W BRAMCE MOTORU

Do treningów z zespołem po długotrwałej kontuzji powrócił podstawowy bramkarz Motoru Lublin – Ivan Brkić. Chorwacki golkiper rozegrał 61 minut w zremisowanym 2:2 meczu sparingowym z Wisłą Płock, co jest pozytywnym sygnałem przed startem sezonu.

W kadrze Motoru znajduje się również Gasper Tratnik, który dołączył do zespołu podczas zimowego okienka transferowego. Niestety, pech nie ominął także i jego – uraz, którego doznał, wykluczył go z gry na kilka spotkań. Gasper wystąpił w trzech sparingach przygotowawczych w których rozegrał łącznie 210 minut.

Problemy zdrowotne obu bramkarzy sprawiły, że miejsce między słupkami zajął 30-letni Kacper Rosa. Choć początkowo liczono, że będzie solidnym zastępstwem, to w trakcie swoich występów popełniał wiele prostych błędów, które często kończyły się utratą bramek. Po zakończeniu sezonu klub ogłosił, że nie przedłuży wygasającej umowy z Rosą, który tym samym opuścił zespół.

W jego miejsce Motor postanowił sięgnąć po młodego, perspektywicznego bramkarza – Patryka Kukulskiego, który ma być realnym wzmocnieniem i konkurencją dla bardziej doświadczonych kolegów na tej pozycji.

TRANSFERY W ARCE

Edu Espiau to 30-letni hiszpański napastnik z bogatym doświadczeniem na zapleczu La Liga. W trakcie swojej kariery występował m.in. w Las Palmas B, Villarreal B, Ponferradinie oraz Burgos CF. 

Luis Perea to defensywny pomocnik z Hiszpanii, który również wnosi spory bagaż doświadczenia. Grał m.in. w takich klubach jak Osasuna, Alcorcón oraz Leganés. 

Oskar Kubiak to z kolei 18-letni obrońca, wychowanek klubu Gopło Kruszwica. Uważany jest za jeden z ciekawszych młodych talentów w swoim roczniku i będzie walczył o swoje pierwsze minuty na poziomie Ekstraklasy.

Aurélien Nguiamba to 26-letni francuski pomocnik, który wcześniej występował w Jagiellonii Białystok. Może grać zarówno jako „ósemka”, jak i w bardziej ofensywnej roli. Wyróżnia się dobrą techniką oraz mobilnością w środku pola.

Dominick Zator to 30-letni kanadyjski obrońca polskiego pochodzenia, który ma za sobą występy w Koronie Kielce.

Sebastian Kerk to doświadczony, 31-letni niemiecki pomocnik. W trakcie kariery reprezentował barwy takich klubów jak SC Freiburg, 1. FC Nürnberg, 1. FC Kaiserslautern, VfL Osnabrück, Hannover 96 oraz Widzew Łódź. 

Dawid Abramowicz to 34-letni obrońca, który do Arki dołączył z Puszczy Niepołomice. W przeszłości grał również m.in. w Radomiaku Radom czy GKS Tychy. Jego doświadczenie może być nieocenione w rywalizacji o najwyższe cele.

MOTOR – ARKA: HISTORIA BEZPOŚREDNICH POJEDYNKÓW

  • 2007 – Arka Gdynia 2:0 Motor Lublin

  • 2008 – Motor Lublin 1:2 Arka Gdynia

  • 2023 – Arka Gdynia 2:0 Motor Lublin

  • 2024 – Motor Lublin 2:2 Arka Gdynia

  • 2024 – Arka Gdynia 1:2 Motor Lublin

Arka z pewnością będzie chciała zrewanżować się Motorowi za bolesną porażkę. Miała ona miejsce w ubiegłorocznym, dramatycznym dla gdynian finale baraży o awans do Ekstraklasy. Do emocjonującego starcia doszło 2 czerwca. Na własnym stadionie Arka przegrała z drużyną z Lublina 1:2. Decydująca bramka padła w 93. minucie.

Bohaterem Motoru został Mbaye Ndiaye. To właśnie jego trafienie zapewniło lubelskiej drużynie zwycięstwo. Co więcej, dało ono Motorowi upragniony awans i powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej po aż 32 latach nieobecności.

Dla Arki była to wyjątkowo gorzka porażka. Z pewnością nadal tkwi w pamięci zawodników, sztabu i kibiców. Będzie też silnym motywatorem przed nadchodzącym „rewanżem”.

 

czytaj też: Renat Dadashov oficjalnie nowym napastnikiem Motoru Lublin

O autorze:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *