Motor GKS Katowice

Foto: Łukasz Wójcik / Motor Lublin

W piątek, 17 października, Motor Lublin podejmie na własnym stadionie GKS Katowice w ramach 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy.

Motor Lublin w swoim ostatnim spotkaniu przed październikową przerwą reprezentacyjną mierzył się na wyjeździe z Rakowem Częstochowa. Pojedynek zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:0. Po tej porażce drużyna z Lublina zajmuje 14. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy, mając na koncie 11 punktów. Motorowców od strefy spadkowej dzielą zaledwie trzy punkty, co sprawia, że sytuacja w dolnej części tabeli pozostaje bardzo wyrównana.

MOTOR LUBLIN VS GKS KATOWICE

Podopieczni Mateusza Stolarskiego po zwycięstwie 1:0 w Zabrzu z tamtejszym Górnikiem rozegrali pięć kolejnych meczów. W tym jeden w ramach Pucharu Polski z Arką Gdynia. Niestety, w żadnym z tych spotkań nie udało im się odnieść zwycięstwa. Zanotowali trzy remisy i dwie porażki (3R, 2P).

Sztab szkoleniowy Motoru z pewnością intensywnie pracował podczas przerwy reprezentacyjnej. Analizował błędy i szukał sposobów na poprawę gry zespołu. Efekty tej pracy kibice będą mogli ocenić już za kilka dni. Motor podejmie na własnym stadionie GKS Katowice. W klubie wszyscy liczą, że nadchodzące spotkanie przyniesie długo oczekiwane przełamanie. Zwłaszcza że będzie to mecz o przysłowiowe „sześć punktów”.

GKS Katowice przed przerwą reprezentacyjną mierzył się na własnym stadionie z Lechem Poznań. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gości 1:0 po bramce Bryana Fiabemy. Po tej porażce „GieKSa” zajmuje 16. miejsce w tabeli. Ma na koncie 8 punktów i jeden mecz rozegrany więcej niż Motor Lublin.

Zespół z Katowic z pewnością liczy, że po spotkaniu w Lublinie uda mu się opuścić strefę spadkową. I odnieść pierwsze zwycięstwo od czterech kolejek. To tylko podkreśla, jak istotne będzie to starcie dla obu drużyn. Zmartwieniem dla GKS-u może być jednak słaby bilans wyjazdowy. Podopieczni Rafała Góraka w tym sezonie nie wygrali jeszcze żadnego meczu poza własnym stadionem. Z kolei Motor pozostaje niepokonany u siebie od pięciu spotkań. To z pewnością dodaje gospodarzom pewności siebie przed piątkowym pojedynkiem.

SPOTKANIA BEZPOŚREDNIE

W pierwszym meczu pomiędzy tymi drużynami w poprzednim sezonie padł bezbramkowy remis. W 42. minucie do siatki trafił skrzydłowy Motoru, Ndiaye, jednak sędzia ostatecznie anulował bramkę, odgwizdując pozycję spaloną.

Spotkanie rewanżowe dostarczyło znacznie więcej emocji. Już w 8. minucie prowadzenie GKS-owi dał napastnik Sebastian Bergier. Odpowiedź Motoru przyszła szybko – w 15. minucie do wyrównania doprowadził Piotr Ceglarz. Siedem minut później, w 21. minucie, gospodarze ponownie objęli prowadzenie po trafieniu Van Hoevena.

Druga połowa rozpoczęła się równie dynamicznie jak pierwsza. W 51. minucie Borja Galán ponownie doprowadził do remisu, jednak ostateczne słowo należało do gospodarzy. Wynik meczu na 3:2 ustalił w 57. minucie napastnik Motoru, Samuel Mráz.

czytaj też: Motor Lublin – Radomiak Radom (FOTORELACJA)

O autorze:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *