Widzew Łódź – Arka Gdynia: zapowiedź meczu
Fot. S. Toroszewska-Wojtyniak
Widzew Łódź – Arka Gdynia mecz
Już w niedzielę w Sercu Łodzi odbędzie się starcie w ramach 8. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Widzew podejmie u siebie Arkę w walce o punkty do ligowej tabeli. Łodzianie bardzo potrzebują zwycięstwa, gdyż po wielkich wzmocnieniach i milionach wydanych na transfery zajmują dopiero 14. miejsce w stawce. Arka aktualnie znajduje się na 12. pozycji, z liczbą 8. oczek. Drużyna Patryka Czubaka liczy na poprawę formy i wykorzystanie potencjału składu, który został bardzo przebudowany przez ostatnie okienko transferowe. Zmiana większości zawodników nie zawsze wychodzi dobrze, ponieważ naturalne, że nowi piłkarze muszą się dotrzeć i złapać wspólny rytm. Zwracając uwagę na powyższe argumenty, stwierdzenia oraz rozbieżne style gry zespołów możemy spodziewać się ekscytującego i elektryzującego starcia. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 17.30, a rywalizacje poprowadzi Damian Sylwestrzak.
Widzew – Arka konferencja prasowa
Wypowiedź po ostatniej kolejce
Patryk Czubak – Widzew Łodź
„Szkoda, że nie zdobyliśmy bramki jako pierwsi, bo początek spotkania był pod naszą kontrolą. Ta strata gola nie powinna się zdarzyć, ale uważam, że później kontynuowaliśmy naszą niezłą grę. Mecze trzeba wygrywać, my tego dziś nie zrobiliśmy i to boli. Liczba wykreowanych sytuacji powinna zagwarantować nam strzelenie bramki z gry, a nie z rzutu karnego. Uważam, że nie byliśmy od drużyny Lecha gorsi. Mecz na pewno mógł się podobać, ale niestety – do Łodzi wracamy bez punktów.”
,,Szymon Czyż w wyjściowej jedenastce to efekt rywalizacji. Szymon zna nasz model gry i uważam, że zagrał dobre spotkanie. Podobnie jak Lindon Selahi, który pojawił się na boisku w końcówce. W tygodniu zdecydowaliśmy się na to, że wystawimy Czyża, bo dobrze realizował to, na czym nam zależało. Oczywiście muszę jeszcze dokładnie obejrzeć ten mecz, ale takie mam wstępne odczucie. Szymon dawał nam spokój i kontrolę nad meczem. Gdy Lech wypychał nas i musieliśmy zagrać do bramkarza, to nie było paniki, a Szymon swoim pozycjonowaniem dużo w tym temacie pomógł.”
zobacz także: Nowa siła w ataku Widzewa! Andi Zeqiri już w Łodzi
