Pogoń Szczecin wygrywa pierwszy wyjazd w sezonie.
Fot. Wiola Ufland
Pogoń Szczecin rozegrała wczoraj swoje pierwsze wyjazdowe spotkanie w sezonie 2026/27. Przeciwnikiem „Portowców” była Cracovia, która w swoim pierwszym meczu bezbramkowo zremisowała z mistrzem Polski.
Pogoń Szczecin wygrała w Krakowie i dodatkowo zachowała czyste konto. W barwach szczecińskiej drużyny zadebiutował Darko Churlinov, który rozegrał 60 minut. W składzie gości znalazł się również 19-letni Maciej Wojciechowski, który zagrał od początku i opuścił boisko dopiero w 60. minucie.
Pierwszego gola dla Pogoni Szczecin zdobył Leo Borges. Miało to miejsce w 46. minucie, tuż po rozpoczęciu drugiej połowy. Asystował mu Paul Mukairu. 26-letni Nigeryjczyk do asysty dołożył także gola, który przypieczętował zwycięstwo podopiecznych Oscara Garcíi. Mukairu trafił do siatki w doliczonym czasie gry.
Po dwóch ligowych meczach Pogoń Szczecin ma na swoim koncie 3 punkty. Cracovia zgromadziła zaledwie 1 punkt, wywalczony dzięki remisowi z Lechem Poznań.
KONFERENCJA PRASOWA
Oscar Garcia (Pogoń Szczecin):
– To było zasłużone zwycięstwo.
– Chcielibyśmy jeszcze pozyskać paru nowych zawodników. Klub nad tym pracuje. Nie powiem jednak o konkretnych pozycjach, bo to byłoby okazywanie braku szacunku do naszych piłkarzy.
Bartosz Grzelak (Cracovia):
– Można przegrać mecz na różne sposoby. Czasami się przegrywa, bo nic nie wychodzi i nie poznaje się swojego zespołu, ale uważam, że dziś wiele rzeczy robiliśmy wystarczająco dobrze, by nie przegrać. […] Nie mam żadnych pretensji do zawodników o ambicję czy walkę.
– Przez pierwsze 30 minut za nisko broniliśmy. Tego nie było w naszym planie. Byliśmy trochę pasywni. Dopiero po przerwie na nawodnienie zaczęliśmy pressować tak, jak chcieliśmy. Wtedy rzeczywiście mieliśmy dobry okres.
NASTĘPNY MECZ
Cracovia w swoim kolejnym ligowym spotkaniu zmierzy się na wyjeździe z beniaminkiem – Śląskiem Wrocław. Pogoń Szczecin następny mecz rozegra na własnym stadionie, ich przeciwnikiem będzie Motor Lublin. Mecze odbędą się kolejno 9 i 8 sierpnia.
Czytaj też: Motor Lublin – Jagiellonia Białystok: zapowiedź meczu
