Pogoń Szczecin – Wisła Płock: zapowiedź meczu.
Fot. Patrycja / pogonszczecin.pl
Pogoń Szczecin w zbliżający się poniedziałek zmierzy się na własnym stadionie z Wisłą Płock. Będzie to spotkanie 7. kolejki obecnego sezonu PKO BP Ekstraklasy. Przed tym spotkaniem w zdecydowanie lepszej sytuacji znajduje się drużyna gospodarzy. Pogoń Szczecin zajmuje 7. lokatę z ośmioma punktami na koncie i ma w tym sezonie ligowym: 2 zwycięstwa, 2 remisy i 1 porażkę. Z kolei Wisła Płock prezentuje się nieco gorzej, ponieważ obecnie znajduje się w strefie spadkowej z czterema punktami. Nafciarze mają na swoim koncie w tym sezonie: 1 zwycięstwo, 1 remis i 3 porażki.
Co więcej, jest jeszcze jedna rzecz, która różni oba te kluby. Pogoń Szczecin w czwartkowy wieczór pożegnała się z Pucharem Polski. Podopieczni Oscara Garcíi ulegli na wyjeździe Śląskowi Wrocław 2:1. Wisła Płock natomiast awansowała dalej dzięki zwycięstwu 3:2 nad Wikędem Luzino.
Jeśli chodzi natomiast o bezpośrednie starcia obu drużyn, Pogoń Szczecin wygrała 2 z ostatnich 5 spotkań przeciwko Wiśle Płock. Nafciarze również mogą pochwalić się dwoma zwycięstwami w tym okresie. Ponadto tylko jeden z ostatnich pięciu meczów tych ekip zakończył się remisem.
KONFERENCJA PRASOWA PO OSTATNICH MECZACH LIGOWYCH:
Oscar Garcia (Zagłębie Lubin 0:0 Pogoń Szczecin):
– Według mnie można podzielić ten mecz na dwie części: na to, co się wydarzyło przed czerwoną kartką i na wydarzenia po niej. Uważam, że grając jedenastu na jedenastu, byliśmy lepszą drużyną. Kreowaliśmy sytuacje. Nawet grając dziesięciu na jedenastu, mieliśmy swoje okazje. Przeciwnicy mieli jedną bardzo dobrą okazję na sam koniec. Oczywiście czerwona kartka zmieniła jednak obraz gry
Adam Majewski (Wisła Płock 0:2 Korona Kielce):
– Co by było, gdyby Patryk Kun w 6. minucie uderzył celnie głową. Pewnie wtedy mecz potoczyłby się inaczej. Rywale wykorzystali pierwsze celne podanie i zdobyli gola. W drugiej połowie po prostym błędzie była kontra i zrobił się problem. Mieliśmy jeszcze sytuację sam na sam Żana Rogeljego, potem dwie akcje, z których powinny paść bramki, a w końcówce już nie mieliśmy żadnych argumentów, bo rywale się bronili.
Niestety w barwach Pogoni Szczecin nie zobaczymy już Fredrika Ulvestada, który oficjalnie został nowym piłkarzem Odense Boldklub. W podobnej sytuacji jest Leo Borges, który jeszcze oficjalnie nie odszedł z klubu, ale wszystko jest już na ostatniej prostej.
Pogoń Szczecin sprzedała na ten moment 9672 biletów na poniedziałkowy pojedynek z Wisłą Płock. Mecz rozpocznie się o godzinie 20:30.
Czytaj też: Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin: zapowiedź meczu
