Pogoń bezradna w Warszawie. Legia zwycięża
Fot. Wiola Ufland
Pogoń Szczecin w minioną niedzielę rozegrała mecz w ramach 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Przeciwnikiem „Portowców” była Legia Warszawa, a spotkanie odbyło się w stolicy. Gospodarze wygrali ten mecz i pozbawili gości cennych trzech punktów. Obecnie Legia Warszawa zajmuje 6. miejsce w tabeli z piętnastoma punktami na koncie. Z kolei Pogoń Szczecin z każdą kolejką spada w dół i tak było również tym razem – „Duma Pomorza” znajduje się na 13. miejscu, mając na swoim koncie zaledwie 10 punktów.
PRZEBIEG MECZU
Plan Pogoni Szczecin na przebieg meczu i pożądane zwycięstwo pokrzyżował już na początku spotkania rzut karny. Stało się tak, ponieważ Musa Juwara sfaulował w polu karnym piłkarza Legii, a ofiarą zawodnika ze Szczecina był Noah Weisshaupt. W konsekwencji Mileta Rajović pewnie wykorzystał jedenastkę i dał prowadzenie gospodarzom. Co więcej, był to również pierwszy i zarazem jedyny gol w tym meczu.
Od tego momentu w całym spotkaniu zdecydowanie przeważała ekipa gospodarzy, gdyż to oni kreowali więcej okazji i oddawali więcej strzałów na bramkę Valentina Cojocaru. Również statystyki jasno potwierdzają wyraźną przewagę Legii Warszawa. Ostatecznie do końca meczu nie obejrzeliśmy już żadnego gola, a spotkanie zakończyło się wynikiem: Legia Warszawa 1:0 Pogoń Szczecin.
Na trybunach pojawili się także właściciele Pogoni Szczecin – Alex Haditaghi i Tan Kesler, a obok nich zasiadł prawdopodobnie nowy menedżer drużyny, Thomas Thomasberg. Co istotne, oficjalna prezentacja nowego trenera „Portowców” odbędzie się dziś (wtorek) o godz. 14:00.
Z kolei Tomasz Grzegorczyk poprowadził pierwszą drużynę Pogoni Szczecin jedynie w dwóch spotkaniach – najpierw w przegranych derbach z Lechią Gdańsk, a następnie w przegranym starciu z Legią Warszawa.
WYPOWIEDZI TRENERÓW PO MECZU:
Edward Iordanescu (Legia Warszawa):
– ,,Wygrana była dla nas bardzo ważna. Po meczach z Jagiellonią i Rakowem mogłem powiedzieć, że zasługiwaliśmy na więcej punktów, ale powinniśmy grać lepiej. Dziś faktycznie zdobyliśmy komplet oczek, choć wszystko mogło się wydarzyć.”
– ,,Kreowaliśmy szanse i zdobyliśmy bramkę, ale gdyby było więcej szczęścia, to wynik mógłby być wyższy. Teraz mamy przed sobą konfrontację z Samsunsporem i będziemy chcieli pokazać najlepsze oblicze Legii. Cieszę się, że Legia zaczyna wyglądać jak drużyna z mojej wizji. Chcemy grać między liniami i mieć bardzo dobry balans. Rywale nie kreują zbyt wielu szans, nie tracimy goli i kontrolujemy przebieg spotkań. Musimy sobie radzić z wieloma rzeczami. Potrzebujemy jeszcze lepszej kreacji i większej dawki strzałów.”
Tomasz Grzegorczyk (Pogoń Szczecin):
– ,,Przyjechaliśmy do Warszawy z określonym planem. Kiedy tak szybko traci się bramkę po rzucie karnym, to pojawiają się kłopoty, by dalej realizować swoje założenia. Były momenty, że mogliśmy wyrównać po próbach Juwary czy Molnara. Brakowało nam trochę konsekwencji i w niektórych sytuacjach powinniśmy się lepiej zachować. Statystyki sugerują, że Legia była lepsza, ale uważam, że mamy za sobą wyrównane spotkanie.”
PEŁNY ZAPIS KONFERENCJI PRASOWEJ:
Następny mecz Pogoni Szczecin to domowe starcie z Piastem Gliwice, które odbędzie się 3 października o 20:30. Legia Warszawa zmierzy się 2 października o 21:00 z Samsunsporem, a będzie to spotkanie w ramach Ligi Konferencji.
Czytaj też: Widzew Łódź – Raków Częstochowa: zapowiedź meczu
